Trudne rozmowy, jakie musi przeprowadzić prawie każda Panna Młoda.

Sztuka dyplomacji dla Panny Młodej, czyli jak z klasą bronić swoich pomysłów na wesele przed rodziną i znajomymi.

#Planowanie wesela

Planowanie wesela to okres, w którym trzeba niekiedy bronić swoich racji nawet przed najbliższymi. Czasami wymaga to od Ciebie wyjątkowej delikatności i taktu, tak, abyś mogła postawić na swoim nie raniąc jednocześnie niczyich uczuć. Aby zorganizować wesele, o jakim marzysz, będziesz musiała z pewnością przeprowadzić kilka trudnych rozmów z narzeczonym, rodzicami i przyszłymi teściami. Musisz się także przygotować na niektóre kłopotliwe pytania ze strony swoich znajomych - szczególnie tych, których z różnych powodów nie chcesz lub nie możesz zaprosić na swoje wesele.

Różnica zdań z przyszłą teściową.

Nie dość, że ukochana mama Twego przyszłego męża ma zupełnie inny gust i całkowicie odmienne poglądy na temat tego, jak powinno wyglądać wesele, to jeszcze ma wciąż bardzo silny wpływ na Twojego narzeczonego. Nie chcesz na samym wstępie kłótni z przyszłą teściową, ale przecież nie będziesz całkowicie zmieniać swoich planów tylko po to, żeby ją uszczęśliwić. Jak to rozegrać?

Niezależnie od tego, czy teściowa finansuje choć w części Twoje wesele, czy nie - zapewnij ją jak obydwoje (a Ty osobiście w szczególności) jesteście jej wdzięczni za wsparcie i cenne rady. Gdy będzie przekonana o tym, że bardzo poważnie liczycie się z jej opinią, dużo łatwiej przyjdzie jej kompromis w niektórych kwestiach. Ty zaś bardzo dokładnie musisz określić swoje priorytety. Nie staraj się walczyć na wszystkich frontach. Wybierz kilka kluczowych dla Ciebie spraw i niech o nie toczy się gra. Inne oddaj walkowerem, pozwól teściowej wygrać w mniej ważnych dla Ciebie detalach, a ze wszystkich sił broń najważniejszych pomysłów. A jeśli wciąż nie możecie się w żaden sposób dogadać, poproś swojego narzeczonego o to, żeby z nią porozmawiał.

Jak powiedzieć znajomym, że nie są zaproszeni na wesele.

Może się zdarzyć, że ktoś, kogo wcale nie masz zamiaru zaprosić na swoje wesele, o niczym innym nie mówi, i ewidentnie się na nie wybiera. I jak mu delikatnie powiedzieć, że nie idzie? Czy da się w ogóle takich sytuacji uniknąć?

Może byłaś świadkową na weselu twojej najlepszej przyjaciółki z liceum, ale teraz po prostu nie czujesz się z nią w ogóle związana, albo chcesz bardzo kameralną uroczystość, na którą zapraszasz tylko najbliższą rodzinę. Bawiłaś się na weselu córki znajomych Twoich rodziców, ale ją samą znasz bardzo słabo i mimo, iż Twoi rodzice nalegają, Ty po prostu nie widzisz jej na swoim przyjęciu? Znajomi z pracy po cichu liczą, że ich zaprosisz, ale Ty wcale nie masz takiego zamiaru. Co im powiedzieć? Przeczytaj: Jak wytłumaczyć krewnemu lub znajomemu, że nie zapraszasz go na wesele?.

##. Jak wyjaśnić przyjaciółce, że na świadkową wybrałaś kogoś innego?

Wybór świadkowej często spędza sen z powiek wielu Pannom Młodym. Może i u Ciebie zdarzy się sytuacja, że przyjaciółka, której z różnych powodów nie wybierzesz na świadkową będzie się czuła w pewien sposób urażona. Może być tak, że jest to osoba, na której bardzo Ci zależy, ale która w danym momencie ma masę innych zobowiązań, a Ty obawiasz się, że nie będzie mogła pomóc Ci tak, jakbyś sobie tego życzyła. Może mieszka daleko albo jest zajęta dzieckiem. Może właśnie zmieniła pracę albo przeżywa jakiś trudny okres i nie chcesz obarczać jej kolejnymi obowiązkami. Jak jej to delikatnie wytłumaczyć i sprawić, żeby nie czuła się w jakiś sposób odrzucona albo pominięta?

Staraj się zaangażować ją w inny sposób w przygotowania. Podkreśl jak wiele dla Ciebie znaczy Wasza znajomość i jak bardzo zależy Ci na tym, żeby była i dobrze się bawiła na Twoim weselu. Zaproś na wieczór panieński, idźcie razem na zakupy, pokaż, że zależy Ci na jej opinii i przyjaźni. Wyjaśnij powody, dla których zdecydowałaś się kogo innego prosić o bycie Twoją świadkową - z pewnością je zrozumie. W końcu to Twoja przyjaciółka.

Proszenie gości weselnych o pieniądze zamiast prezentów ślubnych.

W Polsce generalnie przyjęły się koperty zamiast prezentów ślubnych. W PRL było to całkowicie naturalne - w czasach gdy w sklepach na półkach często był tylko ocet, takie rozwiązanie było dla wszystkich bardzo wygodne. Dziś też ma wielu zwolenników - młodzi prezenty wolą sobie kupować sami. Listy prezentowe wciąż niestety nie do końca się u nas przyjęły, a młodej parze rzadko kiedy potrzebny jest kolejny toster, wyciskarka do soku czy blender. Mimo wszystko proszenie gości o gotówkę zamiast prezentów może wydać się lekko problematyczne, a nawet niegrzeczne. Czy można zrobić to z klasą? Tak, ale nie wykorzystujcie do tego celu zaproszeń ślubnych.

Po pierwsze - w jakiejkolwiek formie nie poprosicie o pieniądze, zawsze może się to komuś wydać nieeleganckie. Zapraszacie na wesele dorosłych ludzi, z których większość doskonale zdaje sobie sprawę z tego, na czym Wam zależy i jakie są potrzeby młodych ludzi na starcie ich wspólnego życia. Wasi znajomi pewnie sami się Was zapytają, co byście chcieli otrzymać w prezencie. Rodzina i znajomi rodziców również zasięgną rady. Wystarczy, że wspomnicie rodzicom, że wolelibyście gotówkę od prezentów i problem prawdopodobnie sam się rozwiąże. Ci, którzy chcą zrobić całkiem po swojemu i tak to zrobią. Proszenie więc w zaproszeniu o pieniądze jest zazwyczaj po prostu całkowicie niepotrzebe, a zawsze wzbudzać będzie ogromne kontrowersje. Poza tym - na zaproszeniu powinny być tylko informacje o tym, kto, kogo i gdzie zaprasza. Od tego są zaproszenia.

Jeśli jednak mimo wszystko zdecydujecie się na to, by wyraźnie zaakcentować swoje potrzeby możecie na zaproszeniu podać adres swojej strony ślubnej, na której dokładnie tłumaczycie, o co Wam chodzi. Tam możecie zamieścić informację o prezentach jakich się spodziewacie oraz o tym, co wolelibyście otrzymać zamiast nich. Nawet, jeśli są to pieniądze.

I jeszcze jedna rzecz: nie proście o pieniążki, ale o pieniądze. Nie jesteście parą dzieci idących do komunii. Dorośli ludzie mają dorosłe potrzeby, za które płacą pieniędzmi. Pieniążki zostawmy przedszkolakom. To zdrobnienie nie sprawi, że Wasza prośba będzie “łatwiejsza do przełknięcia”. Podobnie zresztą jest z wierszykami, w których młodzi proszą o to, żeby “prezent zmieścił się w kopercie”. Proza życia nie staje się poezją dzięki kilku częstochowskim rymom.

Wesele bez dzieci.

Dzieci są super, ale możesz chcieć mieć wesele totalnie bez dzieci - i niezależnie od powodów, dla których tak właśnie zdecydowałaś, Twoi goście muszą to zrozumieć. Ty z kolei musisz zrozumieć, że takie postawienie sprawy, może sprawić, że część zaproszonych gości po prostu nie będzie mogła z Tobą się bawić - choćby dlatego, że nie będzie w stanie zapewnić swojemu dziecku odpowiedniej opieki. Albo zrozumieć, że możesz nie chcieć na swoim weselu cudu, jaki wychowują. I nikt do nikogo nie będzie miał pretensji, o ile uda się uniknąć nieporozumień.

Nie pisz na zaproszeniu, że to wesele bez dzieci. Zamiast tego wyraźnie (imiennie) zaadresuj zaproszenia. Jan i Anna Kowalscy to Jan i Anna i nikt więcej. Jeśli ktoś będzie miał wątpliwości, to się zapyta. Podobnie jak z prośbą o pieniądze - nie tłumacz na zaproszeniu rzeczy oczywistych. Możesz jednak na zaproszeniu zamieścić informację, że o szczegółach informujecie szerzej na swojej stronie ślubnej. Tam możesz umieścić informację, że nie jesteście w stanie zapewnić opieki i miejsca dla dzieci i prosicie wszystkich o wzięcie tego pod uwagę.

Trudne rozmowy, jakie musi przeprowadzić prawie każda Panna Młoda.