Jak NIE wybierać kolorów na wesele?

Jakich błędów powinnaś się wystrzegać wybierając swoje kolory na wesele

#Planowanie wesela

Przeglądając inspiracje w sieci, czytając dyskusje innych Panien Młodych szybko zauważysz, że kolor przewodni to dla wielu przyszłych żon sprawa najwyższej wagi. Czasami, gdy na scenę wkracza potwór zwany Bridezillą (a prędzej czy później i Tobie zacznie on wyglądać zza pleców), wydaje się, że łatwiej jest dziś znaleźć idealnego kandydata na męża niż idealny kolor przewodni. Taki, który będzie atrakcyjny dziś, ale i którego nie będziesz się wstydziła pokazać wnuczkom.

Nie wymyślaj na siłę. Nie musisz mieć swojego koloru przewodniego

Fuksja czy granat? Pudrowy róż? Złoto? Chabrowy? A może mięta? Albo coś z kolorów rekomendowanych aktualnie przez Instytut Pantone? Nie masz pojęcia jaki masz wybrać kolor? Nie możesz się na nic zdecydować? Nie szkodzi. Nie musisz. Wykorzystaj po prostu dzikie kwiaty i naturalne tkaniny. Motywy liści, ozdoby i dekoracje inspirowane tym, co znajdziesz na łąkach i w ogrodach, ogólnie mówiąc - wszystko to, co stworzyła natura, zawsze będzie dobrze wyglądać. Szczególnie dobrze sprawdza się to oczywiście w plenerach, weselach w stylu rustykalnym, przyjęciach organizowanych w starych stodołach, karczmach albo zajazdach gdzie zajdziesz drewniane podłogi, meble, belki albo stropy.

Tak naprawdę większość palet powszechnie wykorzystywanych na weselach to po prostu kolory, które imitują to, co widzisz na przykład na łące, na plaży, o wschodzie albo zachodzie słońca. Kolory miejsc, pejzaży, barwy pór roku a nawet pory dnia. Barwy poranka, południa albo zmierzchu. Rozejrzyj się, to wszystko jest wokół Ciebie.

Lepiej nie decyduj się na kolor, który jest modny, ale całkowicie nie z Twojej bajki

Naprawdę nie każdy musi dobrze czuć się w subtelnościach serenity czy rose quartz (kolory 2016 roku wg. Instytutu Pantone). To piękne, spokojne i świeże, inspirujące barwy, ale jeśli nie czujesz, że to Twoje kolory, nie wybieraj ich tylko dlatego, że są aktualnie modne. Mody pojawiają się, znikają, powracają, nikt nie wie jak będziesz odbierała swój kolor na zdjęciach za kilka, kilkanaście lat. A kolor, który naprawdę wyraża w jakiś sposób całą Ciebie, z którym zawsze dobrze się czułaś, pozostanie pewnie Twoim kolorem na przekór przemijającym modom. Nawet jeśli to całkowicie już niemodna, zdecydowanie zeszłoroczna marsala (kolor roku 2015 wg Pantone ;).

Raczej nie wybieraj kolorów, które nie występują w naturze

Twój ulubiony kolor to fluorescencyjny błękit? Super. To teraz spróbuj dobrać do niego kwiaty albo znajdź gdzieś odpowiednie dodatki. Naprawdę prościej jest oprzeć się na barwach i odcieniach, które stworzyła natura - dużo łatwiej będzie Ci dopasować do nich resztę dekoracji. Oczywiście, jeśli neonowy róż to cała Ty i nic innego Cię nie zadowoli - możesz i taki odcień uczynić swoim kolorem przewodnim. A właściwie swoim jedynym kolorem - praktycznie wszystko poza bielą lub niektórymi odcieniami szarości będzie się z nim gryzło.

Nie przesadzaj z odcieniami

Wiele barw, kolorów i odcieni, które zainspirują Cię w sieci lub na zdjęciach, będzie po prostu wciąż za Tobą chodzić. Nie staraj się jednak włączyć do swego zestawu kolorów wszystkiego, co Cię zauroczy. W tym przypadku od przybytku naprawdę może rozboleć głowa. Zbyt wiele barw może stworzyć wrażenie lekkiego rozgardiaszu a nawet chaosu.

Taki kolorowy zawrót głowy potrafi być uroczy w pewnych kombinacjach, ale najbezpieczniej jest ograniczyć się maksymalnie do trzech kolorów, ewentualnie dodać do nich jeszcze jeden metaliczny (złoto, srebro), aby mieć pewność, że wszystko jest ze sobą spójne. Jeżeli chcesz bardziej rozbudować swoją paletę barw, wykorzystuj kolory neutralne - odcienie bieli, szarości, ewentualnie beże. Ale i tu umiar zawsze jest wskazany. Chyba, że naprawdę doskonale, wiesz co robić i jak chcesz to uzyskać.

Nie bój się jednak odrobinę zaszaleć

Jeżeli źle się czujesz w bardzo klasycznych, poukładanych i uporządkowanych kominacjach i czujesz, że aby w pełni wyrazić swoją osobowość potrzebujesz po prostu czegoś, co przełamie schematy, nie wahaj się i nie bój się szukać zupełnie zwariowanych połączeń kolorów. Morski i pomarańcza albo koral, mięta i fiolet, cytryna i granat - wiele jest połączeń kolorów, które rzadko są spotykane na weselach, ale bardzo często zachwycają nas w galeriach sztuki mniej lub bardziej nowoczesnej. Możesz zainspirować się ulubionym obrazem a nawet muralem. Inspiracji możesz szukać wszędzie.

Nie zapominaj o klasycznej bieli

Gdy masz wątpliwości - pamiętaj, że biel nie musi wcale być nudna. Wręcz przeciwnie - umiejętne wykorzystanie wielu odcieni bieli, szczególnie przełamanej innymi kolorami sprawi, że każda sala weselna może wyglądać nieziemsko. Zwłaszcza przy odpowiednim oświetleniu.

Nie staraj się też zagłuszyć kolorów swojej sali weselnej

Pamiętaj, że część barw dostajesz poniekąd w zestawie ze swoją salą weselną. Jeżeli nie masz wpływu np. na kolor zasłon (nie możesz ich zdjąć ani wymienić), albo sala, którą wybierzesz ma bardzo zdecydowany kolor ścian, nie staraj się go zagłuszyć albo przesłonić. Nie chowaj ani nie zakrywaj elementów, które nie pasują Ci do koncepcji - to i tak się nie uda. Albo starasz się dopasować, albo po prostu szukasz sali, która od razu współgra z Twoimi kolorami, lub sama w możliwie niewielkim stopniu narzuca Ci określone barwy czy odcienie.

Jak NIE wybierać kolorów na wesele?