Jak dyskretnie zmierzyć Jej palec i dobrać rozmiar pierścionka zaręczynowego?

Jak bez wzbudzania podejrzeń dowiedzieć się, jaki rozmiar pierścionka zaręczynowego kupić ?

#Oświadczyny i zaręczyny

Z kupowaniem pierścionka zaręczynowego jest jeden podstawowy problem - trzeba znać jego rozmiar. O ile obrączki wybierać i mierzyć będziecie wspólnie, to pierścionek zaręczynowy jednak zazwyczaj do końca ma być dla Niej wielką niewiadomą.

Rozmiar pierścionka najłatwiej oczywiście byłoby określić po prostu u jubilera, ale w takim wypadku ciężko byłoby mówić o niespodziance. Trzeba więc sobie radzić samemu.

Jak zdobyć rozmiar Jej pierścionka i nie zepsuć przy tym niespodzianki?

Najpewniejszą metodą zawsze będzie samodzielny pomiar (co oczywiście da się zrobić bez zwracania uwagi), w niektórych przypadkach można sobie nieco ułatwić życie. Oto wybrane metody od najprostszych (ale i najmniej dokładnych), do najpewniejszych i najbardziej skomplikowanych.

Ona na co dzień nosi pierścionki

Najpierw sprawdzamy, na którym palcu Ona nosi pierścionek. Pierścionek zaręczynowy (tak samo jak potem obrączkę) w Polce nosi się na czwartym palcu prawej dłoni (licząc od kciuka), czyli na palcu serdecznym prawej ręki.

Jeśli więc Twoja ukochana nosi pierścionki na palcu serdecznym sprawa jest prosta. Jeśli nosi na palcu środkowym, to pierścionek zaręczynowy (noszony przecież na palcu serdecznym) najprawdopodobniej będzie 2 rozmiary mniejszy (ale ryzyko popełnienia błędu oczywiście w tym przypadku wzrasta).

  1. Czasem wystarczy zapytać o rozmiar pierścionka, jaki Ona nosi, Jej siostrę albo zaufaną przyjaciółkę. Dziewczyny często wiedzą o sobie takie rzeczy (oraz całą masę innych, o których z pewnością wolisz nie wiedzieć). Oczywistą wadą jest to, że musimy wtedy wtajemniczyć bliską Jej osobę w swoje plany. Czy będzie w stanie dochować tajemnicy?

  2. Można również podpuścić jakąś zaufaną osobę (siostrę, koleżankę) o to, aby pod wymyślonym pretekstem sama przymierzyła pierścionek, jaki nosi obiekt Twoich westchnień, albo nawet na chwilę wymieniła się z nią pierścionkami, żeby porównać ich rozmiary.

  3. Pod jakimś pretekstem spróbuj zdobyć jej pierścionek choć na kilka godzin. Czasem wystarczy cierpliwie czekać na odpowiednią okazję. Może któryś z pierścionków, który ostatnio kupiła jest ociupinę za ciasny, albo za luźny? Ty możesz przecież spokojnie zanieść go do jubilera, żeby dopasować rozmiar. Nie tylko rozwiążesz Jej problem, ale i dowiesz się wszystkiego, czego chcesz.

  4. Jeśli w żaden sposób nie jesteś w stanie bez wzbudzania podejrzeń zdobyć Jej pierścionka na dłużej, postaraj się o niego choć na kilka chwil. Włóż wtedy pierścionek na własny palec i sprawdź, jak głęboko wchodzi Ci na palec. Zaznacz to miejsce kreską, a potem zmierz po prostu swój palec na tej wysokości.

  5. Jeśli masz choć na chwilę jej pierścionek, to możesz go również odrysować, odcisnąć w mydle albo plastelinie.

Dysponując pierścionkiem (albo jego odciskiem, czy obrysem) możesz po prostu zmierzyć jego średnicę za pomocą suwmiarki. Najlepiej zmierzyć ją kilka razy w różnych punktach obwodu i wyliczyć średnią (pierścionek, a zwłaszcza jego odcisk może być lekko zniekształcony).

Gdy wszystkie te sposoby zawiodą, możesz spróbować bardziej wymyślnych metod, opisanych niżej.

Ona na co dzień pierścionków nie nosi.

  1. Można namówić jakąś znajomą, aby poszła z Twoją ukochaną na zakupy żeby “przypadkiem” wpadły obie na chwilę do jubilera. Po kilku minutach rozmiar pierścionka masz jak w banku.

  2. Gdy nie możesz nikomu zlecić podobnej misji, możesz spróbować zaciągnąć swoją ukochaną na zakupy sam. A właściwie wystarczy, że to Ty pozwolisz jej się wyciągnąć na zakupy. A wtedy pod pretekstem np. oglądania zegarków lądujecie u jubilera, a Ty masz oczy i uszy szeroko otwarte. Większość kobiet nie potrafi postać spokojnie kilku sekund w otoczeniu biżuterii. Jeśli sama nie zacznie oglądać i przymierzać, spróbuj ją delikatnie zachęcić. “Kochanie, to chwilę potrwa” powinno wystarczyć. Oczywistą wadą tej metody jest to, że sam usłyszysz “to chwilę potrwa” jeszcze wiele, wiele razy tego dnia. Ale czego się nie robi dla miłości?

  3. Możesz “dla jaj” spróbować np. na Walentynki wymienić się z nią plastikowymi obrączkami. Wtedy możecie razem sobie porównywać rozmiary i w ten sposób czegoś się pewnie dowiesz. A jeszcze lepiej zróbcie sobie przy jakiejś sprzyjającej okazji takie obrączki sami, najlepiej z pasków papieru. Po skończonej “uroczystości” pasek rozcinasz i masz dokładny obwód palca ukochanej dokładnie w tym miejscu, co trzeba.

  4. Pod pretekstem np. Walentynek, urodzin czy Dnia Kobiet robicie sobie (albo tylko Ty Jej) gipsowy odlew dłoni. Nie jest to specjalnie skomplikowane, można kupić w sieci specjalne zestawy do tego. Zabawy sporo, a po wyschnięciu gipsu, możesz jej prawą dłoń (w szczególności jej serdeczny palec) mierzyć sobie do woli w ciszy i spokoju.

  5. Samodzielnie mierzysz jej palec , gdy mocno śpi. Oczywiście musisz wcześniej zadbać o to, żeby bardzo mocno spała.

Zobacz także: Jak zmierzyć palec żeby prawidłowo określić rozmiar pierścionka?

Jak dyskretnie zmierzyć Jej palec i dobrać rozmiar pierścionka zaręczynowego?